Nowe cele? Odhaczam.

Jestem typem kobiety, która lubi stawiać sobie w życiu różne cele, nie wszystkie jednak potrafię zrealizować (utrata zbędnych kilogramów czy rzucenie palenia, to cele, które stawiałam notorycznie przez pół życia i ciągle mnie pokonywały ;)) Cele zawodowe realizuje zdecydowanie łatwiej i szybciej, aniżeli te prywatne. Te stawiane codziennie również. Nawet rozpoczynając urlop, muszę spisać w kilku punktach, co takiego podczas urlopu chce zrobić i odhaczam te punkty. Jestem po prostu zadaniowa. Lubię mieć wyzwania. Stawiane cele motywują mnie do działania. Jakie cele założyłam na styczeń?
1.styczeń miesiącem czystej michy (bez słodyczy, fast foodów, słonych przekąsek, alkoholu)
2.styczeń miesiącem pracy nad nastawieniem i dobrym samopoczuciem (ruch, odpoczynek, medytacje, afirmacje, książki)
3.styczeń miesiącem selekcji (szeroko rozumianej – selekcji zarówno w szafach jak i w życiu – co potrzebuję, co lubię, co mam, czego nie muszę mieć, co na mnie dobrze działa, co zawadza, co lub kto ma na mnie zły wpływ)
4.styczeń miesiącem, w którym w końcu zakupimy wymarzony samochód (poprzedni został nam skradziony w maju, a cały proces likwidacji szkody trwał prawie 8 miesięcy! Dlatego samochód dopiero teraz)

Mamy drugi luty, a ja mam wszystkie cele na styczeń ODHACZONE! I stawiam sobie nowe na ten miesiąc 😉 Jakie? O tym już wkrótce 🙂

Tagi , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *